wtorek, 26 lipca 2016

Jaskółka- od projektu do...

Długo mnie z Wami nie było :( przeprowadzka i codzienność porwały na strzępy czas, który zwykle poświęcałam na publikację ... ale to tylko wykręty :(
Cóż mogę jedynie przeprosić i zacząć działać ze zdwojoną siłą :D
Dziś będzie o początkach nowego naszyjnika :) powitajcie Jaskółkę :)
Spytacie czemu kolejny ptaszek :) chyba mam słabość do tej tematyki oraz miałam bardzo fajny kawałek jedwabiu shibori, który skojarzył mi się z oznaką wiosny... Tak pomysł był wiosenny a wykonanie zrobiło się letnie :(
Rozpoczęłam od narysowania obrysu jaskółki w locie na alkantrze w granatowym kolorze, a później już poszło z górki ułożyłam sobie wstępnie jedwab na skrzydle i przyszyłam go do materiału. Na brzuszek jaskółki przeznaczyłam agat o ciekawym wzorze, który otoczyłam srebrnymi perełkami :)


Możliwe, że niektórzy z Was spytają czemu perełki? Są dwie przyczyny: jedna praktyczna - wybrany przeze mnie agat nie był typowym kaboszonem, a jedynie oszlifowanym kamieniem o grubości około 0,7 mm i owalnym kształcie; druga wizualna - tak stworzona korona fajnie będzie wyglądać w naszyjniku, dodając mu odrobinę staroświeckiego uroku ;)